www.formanowicz.pl [start]
|
Pismo wydziału spraw
wewnętrznych z 01.05.1840 roku |
Poznań, 1. maja 1840 Do królewskiego nadprezydenta Prowincji Poznańskiej szlachetnie urodzonego pana Flottwella
Królewski sąd ziemski i miejski w Buku, zwrócił się do nas z podaniem o reklamację z wojska znajdującego się w Rosji szewca Martina Formanowicza, ponieważ ze względu na rozpoczętą dnia 9 stycznia (...)* i załączoną tutaj sprawę opiekuńczą Barbary Formanowicz względem Antoniego Czerwińskiego, wyżej wymieniony osobnik - prawdopodobnie małżonek zmarłej akuszerki Barbary Formanowicz - w czasie wybuchu polskiej rewolucji, udał się do Polski i stamtąd nie powrócił. W swoim liście do swojej matki - wdowy Formanowicz z Buku - napisanym około 3 lata temu prosił o reklamację. W tym czasie znajdował się on Petersburgu i służył w gwardii piechoty. Podjęta przez burmistrza miasta Buk dnia 4 kwietnia b.r. i załączona tutaj sprawa dotycząca wdowy Reginy Formanowicz i opiekuna Czerwińskiego stwierdza, że Martin Formanowicz rzeczywiście jest synem wyżej wymienionej wdowy. W październiku 1830 opuścił on swoją małżonkę, zmarłą później Barbarę - akuszerką we wsi Michorzewo powiat Buk - i trójkę dzieci, z których 2 nieletnich jeszcze żyje. W swoim niestety zaginionym liście, napisanym około 4 lata temu do swojej matki, stwierdzał, że służy w Grotztow, między Moskwą i Petersburgiem, w czwartej kompanii, w oddziale robotniczym i pragnie wrócić do swojej ojczyzny. Feldwebel (sierżant - przyp. tłum.) Pietsch w swoim piśmie z dn. 4. (...)* stwierdza, że Martin Formanowicz dnia 1 listopada 1820 został wcielony do pierwszego, a 1 listopada do drugiego poboru landwery, w roku 1830 udał się z Michorzewa do Polski i do tej pory nie powrócił. Z załączonego aktu chrztu z dn. 14 kwietnia (...)* wynika również, że osobnik, o którego chodzi urodził się 6. listopada 1795 w Dusznikach, a 8. (...)** został ochrzczony. Ponieważ jednocześnie starosta Buku stwierdził, że o Martinie Formanowiczu ostatnią wiadomość otrzymał 11 października 1833, przekazujemy uniżenie co następuje: Wasza Wysokość powiadomił nas w rozporządzeniu z 16 sierpnia 1833 nr 246/8 o wyciągu dotyczącym listy polskich jeńców wojennych, należących do Wielkiego Księstwa Polskiego, na której wymieniony jest pod nr 13 niejaki Michael Formanowicz, celem rozpoznania jego praw przynależności (indygenat - przyp. tłum.). W naszej odpowiedzi z dn. 29 października 1833 przekazaliśmy odpis relacji starosty Buku odnośnie Michaela Formanowicza z dn. 11 (...)* i zawierający uwagi z przeprowadzonego śledztwa z 7 października 1833 wobec matki wymienionego osobnika i z 11 września wobec Barabary Formanowicz [wyjaśniające], że Michael Formanowicz nie pochodzi z miasta Buk, chyba, że doszło do pomyłki w imionach. Tom VI akt oberprezydialnych, które dotyczą powrotu tutejszych poddanych służących w rozwiązanej polskiej armii powstańczej, stwierdza: w relacji Waszej Wysokości z 17 listopada 1833 nr 360/11 (...)* i w relacji ministerstwa spraw wewnętrznych oraz policji pod nr 9 stwierdzono, że Michael Formanowicz nie pochodzi z miasta Buk i dlatego dalsze śledztwo w tej sprawie nie odbyło się. Wydaje się, że doszło do pomyłki w imionach Michael i Martin i dopiero teraz okazało się, że Martin Formanowicz z powiatu Buk od czterech lat znajdował się w wyżej wymienionym rosyjskim oddziale robotniczym. Z tego powodu sprawę oddalamy.
Rząd, wydział spraw wewnętrznych. |
(...): - prawd. „b.m.” lub „b.r.”
(...)** - prawd. „tego roku”