www.FORMANOWICZ.pl

Formanowiczowie z Wielkopolski - historia rodziny

Najwcześniejsi


      Najwcześniejszy zapis, w którym pojawia się nazwa osobowa „FURMANOWICZ”, pochodzi z początku XV wieku. W dniu 10 kwietnia 1418 r. starosta bydgoski, Janusz Brzozogłowy1 pisze list do zarządcy zamku w Pieniu, w którym broni mieszkańca Fordonu2 [mieszczanina] nazwanego Swench 3 Furmanowicz 4 , niesłusznie oskarżanego przez Krzyżaków o to, że służył za przewodnika na terenie ziemi chełmińskiej podczas pościgu za złodziejami, którzy obrabowali jakiś kościół.


Przypisy:
(1) - Janusz Brzozogłowy (2) - Fordon (3) - Swench (4) - Furmanowicz



Dokument ten zachował się w Geheimes Staatsarchiv Preussischer Kulturbesitz w Berlin-Dahlem, pod sygnaturą: XX. HA Historisches Staatsarchiv Königsberg, OBA 2707

List przewodni(217 kB)
List główny(518 kB)
tłumaczenie

*   *   *

      Po 43 latach od pierwszej wzmianki o Furmanowiczu, nazwisko o tym samym brzmieniu pojawiło się w zapisach Wyższego (odwoławczego) Sądu w Krakowie, Z informacji tej wynika, że w 1461 r. w Łowiczu, odległym od Fordonu o ok. 150 km, żył mieszczanin Maciej Furmanowicz, Zapis ten odnalazłem w książce prof. Ludwika Łysiaka pt. Decreta iuris supremi Magdeburgensis castri Cracoviensis 1481 - 1511 (Dekrety Sądu Wyższego Prawa Niemieckiego na zamku w Krakowie). W oryginalnym łacińskim wydamiu ma on następujące brzmienie (podkreślenie jest dziełem autora strony):

386. [S. 140a] Sententia de Lanczuth fuit feria quarta infra octavas Ep[yp]hanii [7.I.] anno Domini Mo CCCC LXL

   Quod ex quo Mathias Furmanovicz de Lovicze Paulum sartorem de Lanczuth in iure tenebat et sententiam de iure supremo Leopoliensi latam ad Jaroslaw contra eundem Paulum differens eandem causam terminandam ad Lanczuth transferri consensit, prout canunt copie vestre in littera magna cum sigillo contente, et iterum ex iure supremo Theutunico Cracoviensi nostro sentencia lata fuit, quod idem Mathias Furmanovicz contra Paulum querelam debuit proponere; quod dum factum est, prout ostendunt scripta vestra, Paulus in responsione sua negavit proposita, et litteras iudicii baniti de Trczenyecz produxit coram iure testimoniales, in quibus manifeste continetur, quod ipse Paulus sartor de Lanczuth ipsis nichil unquam tenebatur, sed Iohannes tenetur, qui Iohannes quid sit in genologia Mathie, vobis melius est argumentum, et ideo ex quo littere testimoniales iudicii baniti testantur, Paulum nihil obligari sibi Mathie, extunc ipse Paulus liber est ab impeticione dicti Mathie, de forma iuris scripti.


Po przetłumaczeniu i wyjaśnieniu ówczesnych prawniczych sformułowań:

386. [S. 140a] "Sentencja wyroku z Łańcuta ze środy w trakcie Oktawy Epifanii [7.I.] w roku Pańskim 1461"

      Maciej Furmanowicz z Łowicza pozwał krawca Pawła z Łańcuta [przed Sąd w Krakowie] powołując się na wyrok Sądu Najwyższego we Lwowie, zapadły w sprawie Jarosława przeciw Pawłowi. Jednak Sąd postanowił, że ta sprawa, która powinna być już zakończona, zostanie przeniesiona do Łańcuta. Świadczą o tym kopie dokumentów pisane wielką literą i uwierzytelnione przyłożeniem wielkiej pieczęci. Sąd Najwyższy Krakowski wydał następnie wyrok, że Maciej Furmanowicz powinien złożyć zażalenie przeciwko Pawłowi, co zostało wtedy wykonane, jak świadczą o tym przedłożone pisma. Paweł w swym wystąpieniu zaprzeczył przedstawionym [przez Macieja na dzisiejszej rozprawie] faktom i przedstawił pisma dotyczące osób z Trzcinca skazanych na banicję, które zaświadczają, że Paweł z Łańcuta nigdy nie był w nich ujęty, natomiast figurował w nich Jan, który jest spokrewniony z Maciejem. Przeto Paweł winien być uwolniony od domagań Macieja jako niczym nie zobowiązany wobec niego. .



      Większość polskich miast w okresie średniowiecza i później lokowano na prawie magdeburskim. W związku z tym Sąd w Krakowie (Sąd Wyższy Prawa Niemieckiego na zamku w Krakowie) był najwyższym sądem odwoławczym dla polskich mieszczan, którzy z reguły podlegali prawu magdeburskiemu. Wynika z tego, że Maciej Furmanowicz z Łowicza był niewątpliwie mieszczaninem w tym mieście.
      Czytając powyższą sentencję należy zwrócić uwagę na przedstawienie podmiotów sporu. Troje z nich (Paweł, Jarosław i Jan) wymienieni są wyłącznie z imienia. Dodatkowo Pawła określono jako krawca. Natomiast Maciej został zapisany najwyraźniej także z nazwiska (Furmanowicz). W stosunkowo krótkiej sentencji nazwisko Macieja powtórzono dwukrotnie. Wymaga to podkreślenia, gdyż w połowie XV wieku, w czasie gdy dokonano zapisu, nazwiska dopiero zaczęły być wprowadzane.

*   *   *

      Chronologicznie następną informacją o osobie noszącej to nazwisko, późniejszą o 100 lat od pierwszej wzmianki o Swenchu Furmanowiczu, jest zapis z warszawskiej księgi radzieckiej (księgi rady miasta), pochodzący z 1519 r. Notatka o niejakim Janie Furmanowiczu pochodzi z książki Adama Wolffa pt. Księga radziecka miasta Starej Warszawy, wydanej przez Zakład Narodowy im. Ossolińskich w 1963 r. Po łacinie informacja ta brzmi następująco (podkreślenie jest dziełem autora strony):

1326. Causa Bernath Komynek cum Dorothea Furmanowa

   Constituti personaliter in presencia nostri consulatus honesti Dorothea relicta olim providi Nicolai Furman piscatoris civis Wars. nomine suo, Stephanus Maleez, Martinus Malecz, Mathias Stepko et Nicolaus Nyk, marcipotatores nomine honestorum Mathie Rebenda, Joannis Furmanovicz, Katherine et Dorothee puerorum prefate Dorothee Furmanova, resignaverunt domiun eorundem in Piscatoria inter Kobylka et Primus iacentem in longum et latum, prout se ipsa domus extendit etc., pro decem sexag. provido Bernath Komynek piscatori [184°] civi Warsch. per ipsum tenendam, habendam, utifruendam perpetue et in ewm. Ex quibus pecuniis quinque sexag. date sunt debitoribus, quibus olim prefatus Furman cimi Dorothea uxore sua tenebatur, et alias quinque sexag. reposuit in pretorio, ex quibus quinque sexag. hieidem prefata Dorotea reeepit mediam tereiam sexag. prò sorte sua et residuum prefati pueri recipere debent. Actum ut supra [1519, 19 IX]


W tłumaczeniu:

„1326. Sprawa Bernarda Kominka z Dorotą Furmanową.
     Stanąwszy osobiście w obliczu naszej rady miejskiej uczciwi Dorota, wdowa po świętej pamięci opatrznym Mikołaju Furmanie, rybaka mieszkańca Warszawy, we własnym imieniu, [oraz] Stefan Malecz, Marcin Malecz, Mateusz Stepko i Mikołaj Nyk, litkupnicy1 w imieniu uczciwych Mateusza Rebenda, Jana Furmanowicza, Katarzyny i chłopców Doroty wspomnianej wyżej Doroty Furmanowej, dokonali przeniesienia własności ich domu w Piscatorii2 pomiędzy Marcinem Kobyłką i Pierwszym stojącego wzdłuż i wszerz, jako się sam dom rozciąga itd., za dziesięć kop opatrznemu Bernardowi Kominkowi rybakowi obywatelowi Warszawy na takie samo przez niego dzierżenie, posiadanie i korzystanie na zawsze. Z tej kwoty pięć kop (domyślnie: groszy) zostało przekazane dłużnikom, u których św. pamięci opatrzny Mikołaj Furman ze swoją żoną Dorotą był zadłużony, a kolejne pięć kop zdeponował w ratuszu, a z których to pięciu kop tamże wyżej wspomniana Dorota otrzymała półtrzecie (2 ½) kopy na swoje wydatki a resztę powinni otrzymać wyżej wspomniani chłopcy. Działo się jak wyżej. [1519, 19 IX] ”



Przypisy:
(1) - Litkupnik (2) - Piscatoria
*   *   *

      Nazwisko FORMANOWICZ - według aktualnych moich badań - w postaci najbardziej nas, jako rodzinę interesującej, po raz pierwszy pojawiło się w zapisach archiwalnych w drugiej połowie XVI wieku. Dowodem na to jest list do Gdańszczan, napisany we Lwowie przez kanclerza i hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, datowany na 3 VII 1578 roku. Kanclerz wstawił się w nim za kupcem Jerzym Formanowiczem, którego naładowany pszenicą statek został w Gdańsku zajęty. Łaciński tekst tego dokumentu brzmi następująco (podkreślenie jest dziełem autora strony):

   Spectabiles domini amici charissimi ac honorandi.

   Cum eo tempore, quo tractatibus inter S. Reg. M-tem et civitatem Gedanensem finis imponebatur, navis siligine onusta, quae Elbinga Regiomontum cursum direxerat, a quodam milite D-tionum Vestrarum Greorgio Formanowicz sit intercepta, peticionibus quorundum amicorum meorum adductus negotium illius D-bus Vestris diligenter comrnendo atque rogo, ut cum eo nomine non mediocre rei familiaris patiatur dispendium, illi et ratione navis et siliginis satisfieri curent –– Datum Leopoli die 3 Julii Anno domini 1578.

   D-tionum Vestrarum stucliosissimus Ioan. Zamoiski Cancellarius subscripsit.


A oto tłumaczenia tekstu łacińskiego na język polski:

   Wielmożni Panowie, najdrożsi i najczcigodniejsi przyjaciele.

   W czasie gdy dobiegały końca prace nad traktatem pomiędzy królem a miastem Gdańskiem, należący do Jerzego Formanowicza statek załadowany pszenicą, który obrał kurs na gród Elbląg, został ponoć przechwycony przez jednego z żołnierzy Waszmościów, ja zaś, przywiedziony do tego usilnymi prośbami niektórych moich przyjaciół, z wielkim staraniem powierzam Waszmościom jego sprawę, prosząc, ażeby, ze względu na jego znaczne nazwisko, nie spotkała go jaka krzywda, i aby Waszmoście mieli baczenie zarówno na statek, jak i na ładunek. –– Napisano we Lwowie, dnia 3 lipca roku pańskiego 1578.

   Podpisał szczerze oddany Waszmościom Jan Zamoyski, Kanclerz.


      Informacja o "znacznym nazwisku" Jerzego Formanowicza wymaga podkreślenia, co też powyżej uczyniłem. W obecnej chwili nie znajduję niestety źródeł, by ją pogłębić. Podany zapis pochodzi z książki Maurycego Zamoyskiego i Wacława Sobieskiego (red.): Archiwum Jana Zamoyskiego kanclerza i hetmana wielkiego koronnego. T. 1, 1553-1579, wydanej w Warszawie przez Piotra Laskauera i S-kę w 1904 roku, i mieści się na stronach 233 i 234. Oryginał dokumentu nie zachował się do naszych czasów. W roku wydania źródłowej pozycji (1904) przechowywany był w Archiwum Gdańskim. Potwierdza to numer sygnatury podany w źródle. Kwerenda autora w Archiwum Państwowym w Gdańsku, nie przyniosła jednak pozytywnych wyników. Dokument z 1578 roku nie został odnaleziony. Archiwum odnotowało ten fakt w piśmie, które jest w posiadaniu autora strony.
      Jerzy Formanowicz był niewątpliwie „armatorem” – właścicielem statku (raczej barki) – spławiającym Wisłą zboże zebrane w jej dorzeczu do Elbląga, czy Gdańska. Był kupcem handlującym, jak na ówczesne czasy, na dużą skalę. Kupiectwem, w tym handlem różnymi towarami z Gdańskiem, zajmowali się Formankowiczowie z Krakowa (nazwisko z „k” w środku). Piszę o nich nieco niżej, opierając się m.in. na książkach Jana M. Małeckiego : Związki handlowe miast polskich z Gdańskiem w XVI i pierwszej połowie XVII wieku (Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1968); oraz Jacka Wijaczka: Handel zagraniczny Krakowa w połowie XVII wieku (Tow. Nauk. "Societas Vistulana", 2002). W publikacjach tych wymieniono Jana i Tomasza Formankowiczów. Nie wspomniano w nich jednak o Jerzym.
      Na kolejny ślad osoby noszącej nazwisko Formanowicz, żyjącej już w XVII wieku, także poza Wielkopolską, wskazała książka Polonica w Archiwum Rzymskim Towarzystwa Jezusowego, autorstwa Andrzeja Pawła Biesia, Ludwika Grzebienia i Marka Inglota (wyd.: Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna IGNATIANUM, Kraków 2002). W dziale nekrologów dotyczących Kolegium Jezuitów w Przemyślu wymieniono: "Formanowicz Andreas coad., [coadiutor = brat zakonny] [zmarł] 1717". Dzięki uprzejmości autorów otrzymałem kopię archiwalnego dokumentu oraz dodatkowe informacje, na podstawie których mogę zamieścić krótką notę biografuczną:

FORMANOWICZ Andrzej, brat zakonny polskiej prowincji jezuitów, ur. 29 XI 1671 lub w 1672 w Małopolsce, do zakonu wstąpił w 1693 w Krakowie. Śluby zakonne złożył 15 VIII 1703, zmarł 11 VII 1717 w Przemyślu. Socjusz misjonarza dworskiego u koniuszego koronnego w latach 1711-1713. Socjusz prokuratora majtku Błażew. Tam został pobity przez sąsiadów i w wyniku urazu głowy po kilku miesiącach zmarł.
---------------
O. Ludwik Grzebienia "Słownik jezuitów polskich 1564-1990", t. 3, Kraków 1993, s. 144


      Nawiązując do wcześniejszej informacji o kupcu Jerzym Formanowiczu, można postawić hipotezę, że w Małopolsce w okolicach Lwowa (gdzie kanc. J. Zamoyski pisał list), Krakowa i Przemyśla, w XVI i XVII wieku, żyła rodzina Formanowiczów o „znacznej” pozycji. Jeden z nich był Jezuitą. Owa znaczna pozycja Jerzego Formanowicza, wymienionego w piśmie kanclerza Jana Zamoyskiego z 1578 r., koresponduje z uwagą zamieszczoną w mojej książce, napisanej w oparciu o zupełnie inne fakty: "Przedstawiciele obu rodów, w rychłym czasie od pojawienia się w Buku (czy później w Gostyniu) i Wielichowie, bardzo szybko osiągnęli znaczącą pozycję na drabinie społecznej. Walenty i jego syn Jan (syn i wnuk Antoniego), zasiadali w Buku we władzach cechu kołodziejów, w Wielichowie Michał - syn Andrzeja kuśnierza, został burmistrzem, a Jakub (także wnuk Antoniego), syn Jana Formanowicza, został ławnikiem i radnym miejskim w Gostyniu. Są to kolejne przesłanki potwierdzające moją intuicję, że rodzina Formanowiczów z Wielkopolski, najprawdopodobniej już wcześniej, zanim pojawiła się w dokumentach z początków XVIII w, zajmowała znaczącą pozycję społeczną".


*   *   *

      W najstarszych zapisach bukowskiej parafii p.w. św. Stanisława Bpa, z początków XVIII wieku, obok osób o nazwisku Formanowicz pojawiają się osoby o nazwisku bardzo zbliżonym „Formankowicz” (z „k” w środku). Wspominam o tym w moim opracowaniu „Formanowiczowie w Buku na tle historii miasta. 1703-1928”. Istnieje prawdopodobieństwo, że była to odmiana nazwiska, w początkowym okresie jego wprowadzania, a osoby o tych nazwiskach są ze sobą spokrewnione. Idąc tym tropem w dokumentach Archiwum Archidiecezjalnego w Poznaniu napotkałem zapis z 23.03.1640 roku (forma graficzna odtworzona przeze mnie z zapisu inwentarzowego):

Decretum administratoris dioecesis Joannis Branecki ad adventum episcopi remittens causam Gasparis Goslinii praepositi et oeconomorum ecclesiae s. Nicolai c/ a Elisabeth Racinsczanka Simonis Formankowicz consortem super prioritate redimendae domus eius

W tłumaczeniu:

„Dekretem Jana Braneckiego1, administratora diecezji [poznańskiej], odkłada się do czasu przyjścia [przybycia] biskupa, sprawę Kacpra Goślinskiego - prepozyta i ekonoma kościoła [kolegiaty] św. Mikołaja2 - przeciw Elżbiecie Racinsczance, żonie Szymona Formankowicza , dotyczącą pierwszeństwa przejęcia jego domu”.



Przypisy:
(1) - Jan Branecki (2) - kolegiata św. Mikołaja

    Knbsp;Z zapisu tego wynika, że w 1640 roku w Poznaniu, toczył sie spór pomiędzy kolegiatą św. Mikołaja a rodzina Formankowiczów, o prawo własności do ich domu. Spór ten wymagał interwencji biskupa.
      W Kaliszu, w 1658 r. krawiec Szymon Furmankowicz (Famatis Simone Furmankowicz, sartoris) został wezwany (ad infrascripta suscipienda vocatis) celem przyjęcia testamentu Zachariasza Skubiszewicza, mieszczanina kaliskiego. Testament ów zapisano w Liber testamentorum, 1598-1668 (APP: Akta miasta Kalisza, I/170, k. 388). Na pierwszym miejscu, wśród osób przyjmujących testament, wymieniono Macieja Jerzykowicza i Bartłomieja Brzygosiewicza - ławników przysięgłych, Adama Brozyckiego - pisarza miejskiego, Stanisława Szalskiego – woźnego, oraz na końcu - wspomnianego wyżej krawca Furmankowicza oraz szewca Szymona Odłoznego. Jest to jedyny zapis o mieszkańcu Kalisza o tym nazwisku (zob. Małgorzata Jaracz, Nazwiska mieszkańców Kalisza od XVI do XVIII wieku, Bydgoszcz: 2001).
     Czy Szymon Formankowicz, wymieniony w piśmie kurii poznańskiej w 1640 r. i krawiec Szymon Furmankowicz, żyjący w Kaliszu w czasie Potopu Szwedzkiego w 1658 r., to te same osoby? Trudno jest rozstrzygnąć tę kwestię na podstawie tych dwóch informacji. Być może dalsze badania pozwolą na potwierdzenia ich tożsamości.

     Szymon i Jakub Formankowicz-owie, należący w latach 20-tych XVIII wieku do Cechu szewców w Pabianicach, zostali wymienieni przez prof. Ewę Woźniak w artykule: Leksykalne wpływy łacińskie w XVIII-wiecznej Księdze cechu szewców i Bractwa św. Łazarza w Pabianicach, [w:] Rozprawy Komisji Językowej T. XLIV (1999). Wspomniany szewc Jakub Formankowicz nabył uprawnienia mistrzowskie w Lutomiersku: "przyniósł testimonia (świadectwo urzędowe poświadczające tytuł majstrowski) z Cechu Szewskiego Miasta Lutomierska".

      Nazwisko "Formankowicz" - z literą "k" w środku - obecnie nie jest używane. Było jednak spotykane w wieku XVI i XVII w Krakowie. W załączniku "Formankowiczowie z Krakowa" przedstawiam opracowanie traktujące o tej rodzinie.

     Te sygnały świadczące o obecności osób o naszym (lub bardzo zbliżonym) nazwisku w wiekach wcześniejszych niż przełom XVII i XVIII, są jedynie historycznymi wzmiankami. Nie jesteśmy w tej chwili od osób tych wywieść naszego pochodzenia – brak jest dokumentów na to pozwalających. Opierając się na obecnie znanych dokumentach protoplastą rodu jest Antoni Formanowicz alias „PierwszyGrosz” (przydomek pisany łącznie) urodzony około roku 1680, który 6 lutego 1703 roku w Buku wziął ślub z Ewą Kucharz, córką Stefana. Od tego Antoniego, na podstawie dalszych dokumentów z ksiąg metrykalnych, wywiodłem następne 12 pokoleń Formanowiczów (Furmanowiczów) z Buku. Z całkowitą pewnością mogę dzis (18-10-2007) powiedzieć, że Antoni Formanowicz alias „PierwszyGrosz” jest także antenatem gałęzi gostyńskiej. Syn Antoniego, kołodziej Jan Formanowicz, wiosną roku 1742 wyprowadza się bowiem z Buku i zakłada rodzinę w Gostyniu.
     Jesli chodzi o Wielichowo, to protoplasta tego rodu, Andrzej Fo(/ó)rmanowicz, pojawił się w zapisach miejskich w roku 1716. Wcześniej w Wielichowie nie spotyka się tego nazwiska. Może to brat Antoniego z Buku ?

     Od tych trzech Formanowiczów wywodzimy się wszyscy - Formanowiczowie w Wielkopolsce. Tak przypuszczam ...



Copyright © Mariusz Formanowicz, 2005 - 2015

Polski English