www.formanowicz.pl [start]
Zawiadamiam
pana zarządco (opiekunie) że przyszedł do mnie Święch Furmanowicz [podkreślenia autora strony] nasz
mieszczanin z Fordonu i przedłożył mi skargę swoją i swojego sługi który podał,
że w nocy ktoś nastawał na jego życie, jednak tylko go zranił. Tedy moim
obowiązkiem i prawem jest pomóc mu o ile to będzie możliwe. Słyszę że wasz
sługa był pijany i został zatrzymany w tej sprawie i że została do mnie wysłana
opłata [karna], oraz że został zatrzymany kościelny rabuś, który popełnił
zbrodnię w świętym kościele. Powinieneś więc wiedzieć panie zarządco z mojego
ostatniego listu, co także sam Bóg wie, że ja nie potrzebuję żadnych
przewodników z tej okolicy, obojętnie jakim słowem nazywanych, i nie korzystam
z żadnych przewodników, ponieważ znam tu wszystkie wioski i całą tę okolicę i
mogę przez nią przechodzić wzdłuż i wszerz bez pomocy przewodników. Zawiadamiam
cię także zarządco, Boga na pomoc wzywając i dzięki mu składając, że w tej
sytuacji żaden mój sługa ani poddany ani nikt inny nie mógł być tam widziany.
Ponieważ pan mi zarzuca zbyt luźny zarząd, nie zostaje mi nic innego, jak z
Bożą pomocą zachowywac wolę i prawo. Działo się w Bydgoszczy w niedzielę, a
więc w dzień świętego kościelnego śpiewania [1418 r.].
Jan Birkenhaupt [Brzozogłowy],
[starosta]
w Bydgoszczy
Miłościwemu
panu zarządcy w Pieniu należy ten list [doręczyć]
Birckenhaupt
[Brzozogłowy] przybył do zarządcy ale jego sługa był pijany, dlatego nic nie
skorzystał. To on osaczył kościelnego rabusia i dlatego ten nie powinien
chodzić za swoim przyjacielem ani urządzać nocnych napaści. Ma mieć także
dodaną obronę przeciw temu oskarżeniu.